Luty 23 2012 08:33:13   

Logowanie
Nick

Hasło



Nie jesteś jeszcze na Light League?
Kilknij TUTAJ żeby dołączyć do ligi.

Zapomniane hasło? Kliknij TUTAJ.
Następny wyścig

GP Kanady
Tor: Gilles Villenueve Circuit
Trening:
24.02.2012 r.
godz. 19:00
ZGŁOŚ UDZIAŁ

Kwalifikacje:
25.02.2012 r.
godz. 19:00
ZGŁOŚ UDZIAŁ

Wyścig:
26.02.2012 r.
godz. 19:10
ZGŁOŚ UDZIAŁ
Zatypuj

Typowanie
TOP5 typujących:
1Tukan44
2Yayo39
3Fangio36
4Michal1333
5Bari27

ZATYPUJ
Radio
radio online
Ankieta
Co myślisz na temat zmiany fizyki?

Pogięło was?!

Nie, ta jest w porządku

Mi to obojętne

Zmieńcie, byle na lepszą

Jak najszybciej! Nareszcie ktoś mądrze pomyślał!

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Buttony
F1C.PL

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
GP Kanady
GP Kanady (III sez.)
Trening do GP Kanady...
Zmiany
Kwalifikacje do GP K...
Najciekawsze Tematy
Pomysły [198]
GP USA [82]
GP Kanady [82]
GP USA [77]
GP Włoch [72]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Tukan
21/02/2012 16:22
W końcu! smiley

Neil Robertson
21/02/2012 16:01
Wróciłem! xD

nowick666
20/02/2012 18:45
pytanie

Mohito
20/02/2012 18:19
Oczywiście, że tak smiley

fangio
20/02/2012 16:38
pewnie że czytamy smiley

KamileQ
20/02/2012 16:15
oczywiście. smiley

Bari
20/02/2012 15:07
Ktoś czyta newsy? smiley

Bari
19/02/2012 23:38
Jutro dodam Kanadę do downloadu, a we wtorek wyjdą poprawki do fizyki.

fangio
19/02/2012 13:12
Dobra alles gut. Wszystko doszło do porozumienia i pozytywnego zakończenia. Tak wiec pozostało mi życzyć powodzenia, połamania kól xD

Bari
19/02/2012 12:17
Po 1. nie wyzywaj mnie od debili. Po 2. Karę za nieobecność na Q masz napisaną w temacie, gdzie zgłasza się udział. Po 3. kiedy pisałem posta na sb, nikt nie raczył mnie poinformować o odwołaniu tej o

Archiwum
Partnerzy
F1C.PL F1C
Partnerzy
F1C F1C.PL
Softy jak nie softy! - zmiany przed GP Kanady
Tak jak zapowiadała administracja, przed GP Kanady zostaną przygotowane nowe opony. Jednak na kilka dni przed wprowadzeniem zmian wybuchła burza, czy powinno dojść do zmiany fizyki, bowiem obecnie są za duże różnice między kierowcami, a i wykryto kilka błędów w obecnej fizyce. Ostatecznie oprócz nowych opon wprowadzonych zostało kilka poprawek. Poniżej przedstawiamy ich listę:
1. Zmiany w ustawieniu bolidu:
- różnice między ustawieniami prześwitu zostały zmniejszone z 0.5 cm do 0.2 cm
- różnica pochylenia kół została zmniejszona z 1 do 0.5 stopnia. Dodatkowo został zwiększony zakres pochylenia do -5 stopni (wcześniej - 4)
- różnica między ciśnieniem powietrza w oponach została zmniejszona z 10 do 5
- zwiększony został docisk generowany przez spoilery - wcześniej ustawienie na 10 odpowiadało ustawieniu na 24 w skali 1 - 50, teraz odpowiada ono ustawieniu na 40 w skali 1 - 50. Zakres ustawienia spoilerów pozostał taki sam (1 - 10)
2. Zmiany dotyczące opon:
- różnica pomiędzy miękką a twardą mieszanką została zmniejszona
- zmniejszone zostało zużycie opon. Szacowana ilość pit stopów na miękkiej mieszance to 2, natomiast twarda mieszanka pozwala na przejechanie całego dystansu bez wymiany ogumienia
- opony są wolniejsze niż poprzednio, ale twardsza mieszanka jest bardziej stabilna
3. Pozostałe zmiany:
- obniżenie kontroli trakcji o blisko 40% (!). Nie oznacza to jednak, że będziemy oglądać spiny kierowców na co drugim zakręcie bo będziemy oglądać je na każdym

Patch można pobrać w dziale download



GP Monako: I znów Fangio!
To już tradycja, że kierowcy pojawili się na polach startowych z opóźnieniem. Na gridzie pojawiło się siedmiu fajterów, którzy postanowili zmierzyć się z monakijskimi bandami. Kiedy zgasły światła, ruszyli i o dziwo, bezkolizyjnie przejechali pierwszy zakręt. Najwięcej stracił Panek, który po pierwszym sektorze sklasyfikowany był na szóstym miejscu (startował z drugiego pola) i za sobą miał tylko wlekącego się Bariego. Jakiś czas później swoje spoilery na pamiątkę pozostawili Tukan i Fangio, więc musieli zjechać po nowe. Ten drugi dodatkowo obrócił bolid na szykanie za tunelem. Tymczasem na innej szykanie spina zaliczył drugi z kierowców Lotus Renault, KamileQ. Układ stawki wyglądał następująco: Nowick przed Mohitem, Pankiem, Barim, Kamilem, Tukanem i Fangiem. Jadący samotnie Bari postanowił się trochę rozerwać i pobawił się na karuzeli w karuzelę, a mianowicie zaliczył obrót o 360 stopni. Potem znudzony postanowił zajrzeć do mechaników, a żeby mieć pretekst do odwiedzin, urwał spoiler w pierwszym zakręcie, a dodatkowo dostarczył emocji Tukanowi, którego bolid zahaczył. Wykorzystał to Fangio i wyprzedził ich obu. Kierowca Ferrari spadł na sam koniec stawki. Jednak później KamileQ i Nowick zjechali do boksu, wyjeżdżając odpowiednio na szóstym i siódmym miejscu. Przed ostatnim okrążeniem prowadził Tukan przed Fangio, lecz lider klasyfikacji wyprzedził obecnego mistrza ligi i wygrał wyścig, powiększając swą przewagę w klasyfikacji. Jadący uszkodzonym bolidem Panek stracił pozycję na rzecz Mohito i musiał zadowolić się czwartym miejscem. A więc pierwsze podium Ferrari w tym sezonie! Nasi fajterzy mogą być z siebie dumni, bowiem wszyscy dojechali do mety. Następny wyścig już w najbliższą niedzielę w Kanadzie. Czy pojawią się wielcy nieobecni: Neil i Yayo? Czy poprawki w fizyce zmniejszą różnice między kierowcami? I największa zagadka - jak będą spisywać się nowe opony? Trening w piątek o 19:00, zapraszamy!

W rozwinięciu newsa wyniki wyścigu i najszybsze okrążenia
GP Monako: Tukan z PP pod nieobecność rywali!
GP Monako - III SezonDziś na kwalifikacje odważyło się przyjść tylko 5 kierowców, a RBR jako jedyny team wystawił pełny skład. Wpierw jechał KamileQ, który był pewny swego, ale niestety tego nie dopiął. Czas 1:14.322 zamiast powalić rywali, powalił jego samego. Ale można było to przewidzieć, ponieważ Panek zjadł nieświeże jabłko, a jego drugą połową poczęstował tuż przed kwalifikacjami KamilQa, który prawdopodobnie na wyjeździe z tunelu dostał przeczyszczenia. Zaskoczony sytuacją nie wiedział co się stało i myślał, że paliwo mu wycieka i poinformował zespół przez radio, że ma mokrą ciecz na fotelu i strasznie coś śmierdzi. Zespół dla bezpieczeństwa kazał mu zwolnić tempa. Następnie wyjechał wracający do zdrowia Panek, któremu jelita wracały do normalności po popołudniowych sensacjach. Z dobrym czasem w S1 i niezłym końcowym czasem 1:13.931 mógł liczyć na wyższą pozycję pod nieobecność najlepszych (Yaya, Neila, Fangia, Bariego i Nowicka). Jednak następnie jechał Tukan jako wielka niewiadoma. Popełniając błąd w S1 tracił do Panka 0.15 sek., ale następne błędy już nie stworzyły wielkiej straty i dojechał do mety z 0.923 sek. przewagi. Następny Mohito niestety się nie popisał, nie pomógł nawet nowy układ kierowniczy, nad którym Ferrari pracowało specjalnie dla niego przez ostatni rok. Ale zapewnia, że sam dużo przeanalizuje przez noc i zmobilizuje mechaników do efektywniejszej pracy (jak wiemy, w Light League od początku istnienia, nie obowiązuje park fermé). Cała nadzieja, by ucieszyć Newey'a, została w pełnym sił Aczu. Zaczął bardzo obiecująco bijąc czas Tukana w S1, ale dalej niestety już tak dobrze nie poszło. Sądzi się, że brązowa plama, na którą najechał Aczu przy wyjeździe z tunelu doprowadziła do szybkiej degradacji opony i przez to przegrał nawet ze swoim teammate. Różnica jaka ich dzieliła wynosiła tylko 61 tysięcznych sekundy! Za lenienie się i złe poinformowanie Berniego Bariego o swojej nieobecności (przez to niepotrzebnie zapłacił telewizji za transmisję kwalifikacji do Republiki Yayecznej) Yayo dostał 15 sekund kary do końcowego wyniku jutrzejszego GP. Zapraszam na jutrzejszą transmisję wyścigu o ściśnięte GP Monako, która rozpocznie się punktualnie o 19:15. Przyjemnej nocy życzy: Kogut Struś.
GP Monako: Fangio odstawia resztę
Wyjątkowo w czwartek, a nie w piątek odbył się w tym tygodniu trening przed kolejnym wyścigiem w Light League. Tym razem kierowcy rywalizować będą na ulicznym torze w Monako. Nowy ligowy rekord ustanowił obecny lider klasyfikacji kierowców, Fangio. Przed nim duża szansa na powiększenie przewagi, bowiem najprawdopodobniej Neil nie wystartuje. Drugi czas, gorszy aż o 0.7 sekundy wykręcił Aczu, który przesiadł się do bolidu Red Bulla. Poniżej 1:13 zszedł jeszcze Nowick i ostatecznie zakończył trening z trzecim czasem. Czwarty był Yayo, który jako jedyny reprezentuje Mercedesa, bowiem o dziwo na torze nie pojawił się wcale krzysiek_aleks, który był przecież stałym bywalcem sesji treningowych. Bez formy zdaje się być Bari, tracąc do Fangio aż 1.7 sekundy. Najwyraźniej Ferrari kontynuuje passę problemów, bowiem Mohito zakończył trening zanim zdążył wykonać pomiarowe okrążenie, z powodu problemów technicznych. Ostatni czas należy do debiutanta, Przemka, który nie mógł przyzwyczaić się do bolidu. Przed nami kwalifikacje. Odbędą się one w sobotę o 19:00 (tak dla przypomnienia). Pod nieobecność Neila murowanym faworytem jest Fangio, jednak nie wiadomo czym zaskoczy nas Tukan.

W rozwinięciu newsa kolejność startowa kwalifikacji
Hazard, hazard i bolidy!
Po przerwie w ubiegłym tygodniu kierowcy Light League powracają do rywalizacji. Tym razem kierowcy udadzą się na południe Europy - do Monako. Kierowcy będą walczyć na najwęższym i najkrótszym torze w kalendarzu. Jak twierdzi Włodzimierz Zientarski, Monako jest krainą pięknych kobiet, które jednak nie będą ważne. Liczyć będą się samochody. Po trzech wyścigach dość niespodziewanie liderem klasyfikacji jest Fangio, który ma 5 punktów przewagi nad Neilem i 6 nad Tukanem. W klasyfikacji konstruktorów prowadzi dwukrotny mistrz ligi - McLaren. Tylko 4 punkty starty ma drugi Lotus Renault, a trzeci Mercedes jest zaledwie 1 punkt za teamem z Enstone. W I sezonie na ulicznym torze w Monako wygrał Odyseusz, który także posiada obecny rekord toru, a wynosi on 1:14.789. Eksperci jednak nie mają wątpliwości, że zostanie on poprawiony, bowiem obecne bolidy są szybsze, czego dowód mieliśmy w Malezji, gdzie Neil poprawił poprzedni rekord MattiQula aż o 0.8 sekundy! Podczas przerwy nie obyło się bez transferów. Obok Panka w Red Bullu zobaczymy Aczu, który zajmuje obecnie bardzo dobre, 4. miejsce w klasyfikacji generalnej. Jest to dobra wiadomość dla Ferrari, które bezskutecznie próbuje gonić Saubera. Stajnia z Maranello z Turcji wywiozła zaledwie 2 punkty, wyrwane przez Bariego, który w trzech wyścigach tego sezonu zdołał już dostać aż 6 strzałów! Natomiast Mohito miał buga gry, lecz innego który przytrafił się Ferrari w Malezji. Faworyci? Oczywiście Fangio, który w Turcji był czwarty, pomimo że po pierwszym okrążeniu był na samym końcu stawki. Zwycięzca dwóch wyścigów w tym sezonie - Neil. Jego kolega zespołowy, Yayo, który na Istanbul Park pokazał niezłe tempo, lecz przez złą taktykę dużo stracił. Oraz oczywiście Tukan, który jako jedyny we wszystkich wyscigach tego sezonu stanął na podium. Trening wyjątkowo w czwartek, o godzinie 19:00. Zapraszamy!
Strona 1 z 31 1 2 3 4 > >>
Partnerzy
F1C F1C.PL